← Publikacje

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął: Koniec pobierania odsetek od kosztów, których kredytobiorca nigdy nie dostał do ręki

Olga Wierzbicka Olga Wierzbicka · prawo-konsumenckie kredyty-konsumenckie prawo-unii-europejskiej ochrona-konsumentow

Przez lata banki stosowały mechanizm, który na pierwszy rzut oka wyglądał niewinnie: do pożyczonej kwoty doliczały prowizję, opłaty przygotowawcze albo składkę ubezpieczeniową, a następnie naliczały odsetki od całości — jakby klient faktycznie otrzymał te pieniądze. W praktyce oznaczało to, że kredytobiorca płacił oprocentowanie od środków, które nigdy nie trafiły na jego konto. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 roku w sprawie C-744/24 kładzie temu kres.

Co Trybunał rozstrzygnął i dlaczego to ważne

Pytanie do Trybunału zadał polski sąd, który rozpatrywał spór między konsumentem a bankiem. Klient zakwestionował dwie kwestie jednocześnie: nieprzejrzysty sposób prezentowania kwot w umowie oraz naliczanie odsetek od składki ubezpieczeniowej, której nigdy realnie nie otrzymał. TSUE przyznał mu rację w zasadniczej kwestii.

Trybunał dokonał rozróżnienia, które brzmi technicznie, ale ma bardzo konkretne finansowe skutki. Otóż „całkowita kwota kredytu" i „całkowity koszt kredytu" to dwa odmienne pojęcia w rozumieniu unijnej dyrektywy o kredycie konsumenckim. Oprocentowanie może być naliczane wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi — a nie od sumy obejmującej także koszty obsługi transakcji. Banki mają prawo do pokrycia swoich kosztów, ale muszą robić to inaczej: np. ustalając odpowiednio wyższe oprocentowanie samego kapitału. Nie mogą natomiast sztucznie powiększać podstawy, od której liczą odsetki, wciągając do niej pozycje, których klient nigdy nie widział na swoim rachunku.

Co to oznacza dla posiadaczy kredytów konsumenckich

Skala potencjalnych roszczeń jest bardzo duża. Związek Banków Polskich szacuje, że w Polsce zawarto około 18 milionów umów kredytów konsumenckich — i w wielu z nich stosowany był właśnie opisany mechanizm. Wyrok TSUE otwiera drogę do podważania takich umów i dochodzenia zwrotu nienależnie pobranych środków, m.in. poprzez tzw. sankcję kredytu darmowego.

Sankcja kredytu darmowego to szczególny instrument prawny: jeżeli bank naruszył określone obowiązki informacyjne wobec konsumenta, klient może złożyć odpowiednie oświadczenie i spłacić wyłącznie kapitał — bez odsetek, prowizji i jakichkolwiek dodatkowych kosztów. To, co już zapłacił ponad tę kwotę, może żądać z powrotem.

Należy jednak zachować ostrożność w interpretacji wyroku. Banki i Związek Banków Polskich wskazują, że TSUE nie stwierdził automatycznego prawa do zastosowania sankcji kredytu darmowego w każdym przypadku naliczania odsetek od kosztów. Ewentualne roszczenie wymaga indywidualnej oceny przez sąd krajowy, uwzględniającej okoliczności konkretnej umowy.

Czas działa na niekorzyść

Sankcja kredytu darmowego nie jest bezterminowym instrumentem. Co do zasady, można z niej skorzystać w ciągu roku od całkowitej spłaty kredytu. Dla osób, które niedawno zakończyły spłatę, termin ten może upływać w najbliższych miesiącach.

Wyrok z 23 kwietnia 2026 roku wyznacza nowy kierunek w sporach konsumentów z bankami — podobnie jak kilka lat temu orzeczenia dotyczące kredytów frankowych zmieniły tamten segment rynku.

FAQ — najczęstsze pytania

Czego dotyczy wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24? Wyrok rozstrzyga, że bank może naliczać odsetki wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi — nie od sumy obejmującej prowizje, opłaty przygotowawcze czy składki ubezpieczeniowe, których klient nigdy nie otrzymał na rachunek. Trybunał wskazał, że „całkowita kwota kredytu" i „całkowity koszt kredytu" to odmienne pojęcia w rozumieniu unijnej dyrektywy o kredycie konsumenckim.

Co to jest sankcja kredytu darmowego i kiedy można z niej skorzystać? Sankcja kredytu darmowego to instrument prawny pozwalający konsumentowi — gdy bank naruszył obowiązki informacyjne — spłacić wyłącznie kapitał, bez odsetek i dodatkowych kosztów. To, co zostało już nadpłacone ponad kapitał, można żądać z powrotem. Skorzystanie z sankcji wymaga złożenia odpowiedniego oświadczenia wobec banku.

Czy wyrok TSUE automatycznie uprawnia mnie do sankcji kredytu darmowego? Nie. TSUE nie stwierdził automatycznego prawa do sankcji w każdym przypadku naliczania odsetek od kosztów. Ewentualne roszczenie wymaga indywidualnej oceny przez sąd krajowy, uwzględniającej okoliczności konkretnej umowy — m.in. to, czy naruszenie obowiązków informacyjnych rzeczywiście miało miejsce.

Jak długo mam czas na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego? Co do zasady, sankcja może być zastosowana w ciągu roku od całkowitej spłaty kredytu. Dla osób, które niedawno zakończyły spłatę, termin ten może upływać w najbliższych miesiącach — dlatego warto jak najszybciej skonsultować swoją sytuację z prawnikiem.

Ile umów kredytów konsumenckich w Polsce mogło stosować opisany mechanizm? Związek Banków Polskich szacuje, że w Polsce zawarto około 18 milionów umów kredytów konsumenckich. W wielu z nich stosowany był mechanizm naliczania odsetek od kosztów, które nie trafiły do rąk konsumenta. Wyrok TSUE otwiera drogę do indywidualnego kwestionowania takich umów.

Czy sprawa jest podobna do kredytów frankowych? Analogia jest częściowa. Podobnie jak orzeczenia frankowe kilka lat temu otworzyły masowe spory z bankami, wyrok C-744/24 może zapoczątkować nową falę roszczeń konsumentów z tytułu kredytów konsumenckich. Mechanizm prawny jest jednak inny — tu chodzi o naruszenie dyrektywy o kredycie konsumenckim i sankcję kredytu darmowego, nie o klauzule abuzywne w umowach walutowych.


Podstawa prawna: Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 r., sprawa C-744/24; Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki; Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2022 r. poz. 246 ze zm.).

Olga Wierzbicka Olga Wierzbicka

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami, aby omówić Twoją sprawę.

Skontaktuj się