
Na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 2 czerwca 2026 r. projekt fundamentalnej nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o kosztach sądowych (projekt UD 409). Inicjatorką reformy jest Prezes Urzędu Zamówień Publicznych Agnieszka Olszewska. Uchwalenie planowane jest na IV kwartał 2026 r., a wejście w życie — na 2027 rok. Celem jest usprawnienie procedur zakupowych, odciążenie Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) oraz ujednolicenie rozbieżnego orzecznictwa. Zmiany dotkną m.in. kosztów sporów, instytucji rażąco niskiej ceny oraz zasad komunikacji z Izbą.
Praktycy rynku zyskali właśnie ułatwienie w postaci ogłoszonego 27 maja 2026 r. jednolitego tekstu ustawy Pzp (Dz.U. 2026 poz. 793). Stanowi on jednak jedynie punkt wyjścia do głębokich modyfikacji systemowych, jakie przyniesie nadchodzący rok.
Paraliż terminowy KIO wymusił zmiany
Jak wynika z uzasadnienia projektu, system odwoławczy stał się skrajnie niewydolny z powodu lawinowo rosnącej liczby spraw:
- średni czas przekazania odwołania do Prezesa KIO wydłużył się z około 4,4 dnia do aż 15 dni w 2025 roku;
- odsetek spraw rozpoznawanych w ustawowym, 15-dniowym terminie spadł z około 78% w 2023 r. do zaledwie 11% w 2025 r.
Projektodawcy upatrują przyczyny tego stanu m.in. w fakcie, że stawki wpisów od odwołań nie były zmieniane od 2010 roku i — na skutek inflacji — straciły funkcję dyscyplinującą wykonawców.
Drastyczny wzrost wpisów od odwołań od 2027 roku
Reforma zakłada radykalną waloryzację kosztów wpisów oraz nowe progi dla kontraktów o najwyższej wartości. Projekt określa górne limity stawek maksymalnych (szczegółowe kwoty określi odrębne rozporządzenie):
| Rodzaj zamówienia | Górny limit wpisu |
|---|---|
| Dostawy i usługi (poniżej progów unijnych) | 12 000 zł |
| Roboty budowlane (poniżej progów unijnych) | 15 000 zł |
| Dostawy i usługi (równe lub powyżej progów unijnych) | 24 000 zł |
| Roboty budowlane (równe lub powyżej progów unijnych) | 30 000 zł |
| Zamówienia strategiczne powyżej 15 mln euro | 60 000 zł |
| Roboty budowlane o wartości co najmniej 30 mln euro | 150 000 zł |
Dla porównania: dotychczasowy maksymalny wpis wynosił 20 000 zł, niezależnie od wartości kontraktu.
Wychodząc naprzeciw wykonawcom, projekt przewiduje jednoczesne obniżenie opłaty od skargi do sądu na orzeczenie KIO (z trzykrotności do dwukrotności wpisu), z górnym limitem na poziomie 150 tys. zł.
Koniec z automatyzmem „30%" przy rażąco niskiej cenie
Rewolucyjne zmiany czekają instytucję rażąco niskiej ceny (art. 224 Pzp). Projekt zakłada zniesienie obowiązku automatycznego wzywania wykonawcy do wyjaśnień, gdy cena jego oferty jest niższa o 30% od średniej cen złożonych ofert lub od szacunkowej wartości zamówienia powiększonej o VAT.
Doprecyzowane zostaną przesłanki odrzucenia oferty — podstawą będzie m.in. ocena wyjaśnień, która nie pozwala uznać, że zaoferowana cena umożliwia realizację zamówienia zgodnie z wymaganiami.
Fundamentalnie zmieni się również rozkład ciężaru dowodu przed KIO. Zgodnie z ogólną zasadą cywilistyczną (art. 6 K.c.), to na odwołującym będzie spoczywał ciężar udowodnienia, że konkurencyjna oferta zawiera rażąco niską cenę. Wyjątek nastąpi tylko wtedy, gdy informacje mające wpływ na cenę ofertową zostaną zastrzeżone przez wykonawcę jako tajemnica przedsiębiorstwa lub będą stanowić inne informacje podlegające ochronie — wówczas to wykonawca będzie musiał bronić realności swojej ceny.
Walka o jednolitość orzecznictwa: szansa czy zagrożenie dla niezależności?
Aby wyeliminować rozbieżności interpretacyjne, Zgromadzenie Ogólne KIO — zwoływane przez Prezesa KIO w razie ujawnienia się rozbieżności w orzecznictwie wymagających rozstrzygnięcia lub na wniosek Prezesa UZP — zyska kompetencję do podejmowania wiążących uchwał. Uchwały te będą jawne i publikowane na stronie UZP.
Zwiększą się także uprawnienia Prezesa UZP, który będzie mógł wydawać oficjalne objaśnienia prawne oraz wytyczne dla organów kontroli i zamawiających. Choć ma to ujednolicić stosowanie prawa, część ekspertów podnosi obawy, czy tak silne mechanizmy odgórne nie wpłyną negatywnie na niezależność orzeczniczą poszczególnych składów KIO.
Usprawnienie procedur i pełna elektronizacja
W celu przyspieszenia postępowań nowelizacja nałoży na zamawiających bezwzględny obowiązek przekazywania Prezesowi KIO podstawowych informacji o sprawie w ciągu 2 dni roboczych od otrzymania kopii odwołania (bez czekania na wezwanie). Komunikacja stron z KIO zostanie ograniczona do jednego wskazanego adresu do doręczeń elektronicznych oraz jednego adresu e-mail.
Zmieni się również rola Sądu Zamówień Publicznych: w przypadku uwzględnienia skargi sąd będzie zobligowany do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, zamiast — jak dotychczas często — zwracania sprawy do ponownego rozpoznania przez KIO.
Podsumowanie
Planowana reforma ma drastycznie ukrócić zjawisko wnoszenia tzw. odwołań pieniaczych lub taktycznych, które paraliżowały procesy inwestycyjne w Polsce. Dla wykonawców oznacza to jednak konieczność znacznie ostrożniejszego kalkulowania ryzyka procesowego — wyższe koszty wpisów oraz trudniejszy rozkład ciężaru dowodu przy rażąco niskiej cenie sprawią, że walka przed KIO będzie wymagała profesjonalnego i bezbłędnego przygotowania prawnego.
Najczęstsze pytania
Ile wyniesie wpis od odwołania do KIO po reformie? Projekt wprowadza górne limity stawek maksymalnych — od 12 000 zł (dostawy i usługi poniżej progów unijnych) do 150 000 zł (roboty budowlane o wartości co najmniej 30 mln euro). Dotychczas maksymalny wpis wynosił 20 000 zł niezależnie od wartości kontraktu.
Kiedy reforma Prawa zamówień publicznych wejdzie w życie? Uchwalenie planowane jest na IV kwartał 2026 r., a wejście w życie — na 2027 rok. Projekt (UD 409) opublikowano 2 czerwca 2026 r. i jest na etapie prac legislacyjnych.
Co zmieni się przy rażąco niskiej cenie? Zniknie automatyczny obowiązek wzywania do wyjaśnień przy odchyleniu o 30%. Ciężar udowodnienia, że konkurencyjna oferta jest rażąco niska, spocznie co do zasady na odwołującym — z wyjątkiem sytuacji, gdy dane cenotwórcze objęto tajemnicą przedsiębiorstwa.
Czy łatwiej będzie wygrać odwołanie po zmianach? Raczej trudniej. Wyższe wpisy i przeniesienie ciężaru dowodu na odwołującego oznaczają większe ryzyko procesowe. Skuteczne odwołanie będzie wymagało starannego, profesjonalnego przygotowania prawnego.
Olga Wierzbicka
Polecane artykuły
Masz pytania?
Skontaktuj się z nami, aby omówić Twoją sprawę.
Skontaktuj się